PROFILAKTYKA CHORÓB CYWILIZACYJNYCH

Choroby cywilizacyjne są definiowane jako globalnie występujące, do których wystąpienia lub rozprzestrzenienia przyczynił się postęp współczesnej cywilizacji. Z tego też powodu zamiennie używa się nazwy „choroby XXI wieku”. Definicja ta odnosi się jednak do określonego czasu i miejsca. Choroba raz zakwalifikowana jako cywilizacyjna pozostaje nią jedynie do czasu, kiedy ludzkość nie upora się z owym problemem, a zachorowalność i śmiertelność z jej powodu nie zmniejszy się i nie straci wymiaru globalnego.

Do chorób cywilizacyjnych zaliczamy:

  • Otyłość
  •  
  • Cukrzycę
  •  
  • Nowotwory
  •    
  • Osteoporozę
  •    
  • Choroby przewodu pokarmowego: chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy, choroba refleksową przełyku, żylaki odbytu, biegunkę, zaparcia
  •    
  • Choroby alergiczne
  • Problemy psychologiczne, dewiacje społeczne: pracoholizm, alkoholizm, narkomanię, uzależnienie od internetu, anoreksję, bulimia, depresję i inne choroby afektywne, Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, natręctwa, wypalenie zawodowe
  • Choroby zakaźne: AIDS, gruźlicę
  • Choroby sercowo – naczyniowe: nadciśnienie tętnicze, stabilną chorobę wieńcową, zawał serca, miażdżycę
  • Choroby układu oddechowego: POChP - przewlekła obturacyjną chorobę płuc

Dramat chorób cywilizacyjnych

Choroby cywilizacyjne to nie tylko powszechnie występujące schorzenia. To także przyczyny ponad 80% wszystkich zgonów. Analizując ww. listę można wybrać raptem kilka chorób, których roczne „ofiary” stanowią ponad połowę ogólnej liczby zgonów. Choroby XXI wieku są odpowiedzialne za większość kosztów społecznych, pogorszenie jakości życia oraz skrócenie jego długości.

Mechanizmu ich pojawienia się należy szukać w warunkach życia jakie narzucają wysoko rozwinięte cywilizacje i stylu życia jaki wymuszają ich zdobycze oraz tempo postępu. Do głównych bezpośrednich przyczyn występowania chorób XXI wieku można zaliczyć nieprawidłowe żywienie, małą aktywność fizyczną oraz palenie papierosów.

Pośrednie przyczyny chorób cywilizacyjnych to postępujące uprzemysłowienie, urbanizacja, wzrost napięcia nerwowego i sytuacji stresowych, skażenie środowiska i hałas oraz promieniowanie (głównie jonizujące).

Każdy potrafi umiejscowić w przedstawionym środowisku przeciętnego współczesnego człowieka i wyobrazić sobie jego styl życia: w ciągu dnia siedzący tryb pracy w stresującym otoczeniu, jedzenie na szybko bez zastanowienia w towarzystwie papierosa, a wieczorem alkohol.
Taki przeciętny Polak umrze we względnie młodym wieku (jak na dzisiejsze czasy) z powodu zawału, wylewu albo nowotworu płuc (mężczyźni) lub szyjki macicy (kobiety).

Błędne koło

Prawdziwym dramatem chorób cywilizacyjnych jest zamknięte koło jakie tworzą wspólne przyczyny i wzajemnie napędzające się powikłania. Przyglądając się ww. schorzeniom i przyczynom je wywołującym zauważymy, że większość chorób wywołuje następną i na odwrót.
Tak tworzy się błędne koło.


Przykład otyłości dokładnie pokazuje tworzenie się tych współzależności. Otyłość prowadzi do nadciśnienia, które samo w sobie jest już chorobą XXI wieku, ale także jedną z przyczyn miażdżycy
i choroby wieńcowej. Jednocześnie nadwaga prowadzi wstępnie do nietolerancji glukozy, a później do oporności na insulinę i cukrzycy typu 2. Zaburzenia lipidowe i uszkodzenie śródbłonka naczyń towarzyszące otyłości dalej pogarszają przebieg chorób układu sercowo - naczyniowego.


Wysoki poziom cholesterolu napędza machinę miażdżycowych zmian tętnic powodując dolegliwości sercowe. Nadciśnienie pogarsza miażdżycę, chorobę wieńcową, a ostatecznie prowadzi do udaru lub zawału, które kończą się śmiercią lub kalectwem. Żylaki kończyn dolnych poza dolegliwościami i częściowym kalectwem mogą spowodować zatory
i niedokrwienia narządów. W ten oto sposób powikłania i czynniki ryzyka jednej choroby przyczyniają się do wystąpienia lub pogorszenia przebiegu następnej.

Profilaktyka i leczenie

Po takiej analizie objawów, przebiegu, rokowaniu i leczeniu chorób cywilizacyjnych można odnieść błędne wrażenie, jakoby medycyna XXI wieku była bezsilna wobec tych zagrożeń. W rzeczywistości poczucie bezsilności służby zdrowia wynika z faktu, iż leczenie i opieka to jedynie 10% zdrowia. Aż 52% sukcesu to nasz styl życia, 22% stanowi środowisko, a tylko 16% genetyka.

Dlatego tak ważna jest polityka prozdrowotna, promocja prawidłowego stylu życia oraz profilaktyka. Tylko systematyczne i długofalowe dbanie o zdrowie, które ma swój początek już w okresie dzieciństwa, może przynieść długotrwały oczekiwany efekt. Wielu ludzi podjęło już walkę
z własnymi nawykami żywieniowymi i nałogami, uzyskując doskonałe efekty i poprawę stanu zdrowia.

Medycyna w istocie jest bezsilna w przypadkach kiedy wymagamy leczenia, ale sami nie eliminujemy bezustannie działającego szkodliwego czynnika, np. otyłości. Niestety ze względu na samonapędzające się błędne koło wyleczenie tych chorób wymaga ogromnego wysiłku. Należy pamiętać, że profilaktyka zawsze jest tańsza od leczenia!

Copyright © 2014 Remedical